przeżyłam pierwszy miesiąc. 4 tygodnie. kosmos.
Moim głównym celem było znalezienie sobie zajęcia na pierwszą połowę lutego. Niestety pierwsza połowa lutego się skończyła a co za tym idzie mój cel i moja motywacja.
marsz jest nudny, a na coś szybszego jestem za cienka.
poinformowałam mojego coacha że rezygnuję.
chyba nie przyjął do wiadomości...